Monthly Archives Sierpień 2017

A KTO PAN JEST, DO DIABŁA? CZ. II

Capellas wybrał właściwą drogę. Żadna ludzka instytucja nie może odnieść sukcesów, a nawet przetrwać długo, jeżeli nie uwzględnia faktu, że ludzie to zwierzęta społeczne. To nie oznacza, że wszyscy mają żyć w tym samym mieście, ale każda organizacja musi znaleźć sposób, by mimo mobilności i niestałości współczesnego społeczeństwa, zaspokoić silną potrzebę przynależności i związków, jaką odczuwają wszyscy pracownicy. Ludzie są ewolucyjnie dostosowani do spędzania większości życia w tej samej rodzinie, klanie, plemieniu i okolicy, wśród znanych twarzy, mając wokół siebie ludzi złączonych wspólnymi doświadczeniami i często również więzami pokrewieństwa. Kiedyś było rzeczą oczywistą, że każdy zna tych, z którymi pracuje, i ufa im: niekiedy mogło to decydować o życiu i śmierci. Nasza konstrukcja psychiczna jest w dalszym ciągu dopasowana do życia w takich niewielkich, silnie związanych grupach.

więcej

A KTO PAN JEST, DO DIABŁA?

W świecie natury większość zwierząt społecznych spędza całe życie w jednej grupie. Wszystkie wzajemnie się znają i dobrze wiedzą, jakie jest miejsce pozostałych. Na- wet owce potrafią rozpoznać pięćdziesiąt twarzy (to znaczy owczych pysków). Natomiast pracownicy współczesnych korporacji tak często zmieniają miejsce pracy – a jeżeli pracują wciąż w tej samej firmie, tak wiele podróżują – że często nie znają nazwiska osoby w sąsiednim boksie lub po drugiej stronie sali konferencyjnej. A podczas rzadkich wypadów do domu miewają kłopoty z imionami dzieci, czy to własnych, czy przysposobionych.

więcej

DZIWNA ATRAKCYJNOŚĆ AGRESYWNYCH SZEFÓW CZ. II

W niedawno przeprowadzonych badaniach Patricia Hawley z University of Kansas wyróżniła wśród nastolatków trzy kategorie osobników dominujących: zwolenników przymusu, metod prospołecznych i stosujących obie strategii, których nazwała bistrategami. Bistratedzy używali takich metod prospołecznych jak oferowanie pomocy, odwzajemnianie usług, zawieranie sojuszy, ale w razie konieczności nie stronili od klasycznych metod zastraszania – gróźb, ostracyzmu, destruktywnych plotek i fizycznej przemocy. Jak łatwo zgadnąć, rówieśnicy i osoby podporządkowane najwyżej cenili zwolenników metod prospołecznych, ale bistratedzy również cieszyli się zaskakującą popularnością. Na ogół byli znacznie bardziej łubiani niż osobnicy podporządkowani, choć badani doskonale zdawali sobie sprawę, kiedy padali ofiarą przymusu lub manipulacji.

więcej

DZIĘKI DRAPIEŻNIKOM STADO JEST ZDROWSZE CZ. II

Niedawno biolodzy badali populację gupików przeniesionych w bezpieczne okolice z obszaru, gdzie żyły liczne drapieżniki. Taka nagła eliminacja nacisków doboru naturalnego spowodowała „uderzający zanik ewolucyjnie ukształtowanej umiejętności ucieczki”. Dramatyczne zmiany nastąpiły w ciągu zaledwie piętnastu lat (to trzydzieści pokoleń gupików). Czujność jest niewątpliwie kosztownym zachowaniem, a zatem w krótkiej perspektywie ryby zyskały, gdy nieoczekiwanie mogły nieustannie się relaksować. Ostatecznie jednak cała populacja stała się słabsza i bardziej zagrożona. Podobnie, pracownicy Hew- letta-Packarda niewątpliwie przez pewien czas mogli cieszyć się pewnością zatrudnienia, jaką dał im Platt, ale stopniowo korporacja zaczęła poupadać.

więcej

UGRYŹ INNEGO SZCZURA CZ. II

Pewna menedżer średniego szczebla praktykuje prze- kierowaną agresję w oryginalny sposób: wycina z firmowego biuletynu zdjęcie rywala lub bierze inny symbolizu- jący go obiekt (na przykład dokument z jego podpisem) i wkłada do zamrażarki. Czasami kroi też to coś na kawałki i zamraża je w kostkach lodu: kiedyś dodawała do nich sporą porcję whisky, ale teraz musi jej wystarczyć mrożona herbata, bo jest na odwyku. To reakcja analogiczna do zachowania szczura gryzącego patyk.

więcej

ŚLADY ODCIŚNIĘTE NA NEURONACH CZ. II

Jednak u wszystkich ludzi informacje o zagrożeniach najpierw przechodzą „dolnym szlakiem” do niewielkiego ośrodka w mózgu przypominającego kształtem migdał, zwanego ciałem migdałowatym. Jeśli kora sprawia, że jesteśmy ludźmi, to ciało migdałowate jest jednym z ośrodków decydujących o naszej zwierzęcej naturze. To tutaj gnieżdżą się wszystkie nasze lęki.

więcej

LOSOWE OKRUCIEŃSTWO

Wzbudzanie lęku za pomocą losowo rozdzielanych wybuchów niczym niesprowokowanej agresji bywa czasem całkiem sensowną strategią. (Proszę pamiętać, że przemawiam tu jako adwokat diabła.) Gdy chodzi o coś cennego -jedzenie, terytorium, awans, seks-możemy oczekiwać sporów. W takich przewidywalnych sytuacjach konflikt rozwija się zgodnie z regułami stopniowej eskalacji, a rywale odprawiają rytualne demonstracje siły i agresji: mierzą się groźnymi spojrzeniami, oceniają siły. W razie konieczności przechodzą do następnych faz – stają blisko siebie, później zaczynają się przepychać. W końcu, po kilku rundach takich sygnałów, jeden myśli sobie „Jezu, lepiej zrezygnuję”. Walka o dominację zostaje rozstrzygnięta, ale wszyscy pozostają cali i zdrowi.

więcej

Komercyjne zastosowanie teorii żerowania

Naukowcy z Xeroxa również zajmują się analizą możliwości komercyjnego zastosowania teorii żerowania w celu opracowania lepszych metod wyszukiwania informacji w Internecie. Ich zdaniem architektura wyszukiwarek i stron internetowych nie uwzględnia naszego ewolucyjnie uwarunkowanego sposobu żerowania, co (obok innych przyczyn) sprawia, że niemal dwie trzecie prób kupienia czegoś przez Internet kończy się niepowodzeniem. Nim jednak zajmiemy się tym dokładniej, rozważmy kilka prostszych wniosków, jakie można wyprowadzić z teorii żerowania.

więcej

TEORIA ŻEROWANIA CZ. II

Nawet skromna ryjówka jest skazana na nieustanne dokonywanie trudnych ocen podejmowanego ryzyka i potencjalnych nagród, przy czym musi brać pod uwagę więcej czynników niż przeciętny MBA, a to z elementarnego powodu: gdy taki embiej coś spieprzy, traci tylko cudze pieniądze. Jeżeli ryjówka źle oceni bilans strat i zysków, zwykle traci życie. To bardzo skuteczny mechanizm uczenia się, który prawdopodobnie powinien być częściej stosowany w szkoleniu menedżerów. Dzięki niemu zwierzęta są bardzo wyczulone na wszelkie niuanse rynku.

więcej

Małe firmy rodzinne

Google nie zezwala jednak, by takie reklamy pojawiały się w centrum ekranu, gdzie ukazują się wyniki poszukiwań. Dzięki temu rozróżnieniu internauci wiedzą, w czyją sieć wpadają. Natomiast próby zwiększenia obrotów przez rozsyłanie elektronicznego spamu przypominają pogoń za królikami (bez strzelby!). Myśliwy co najwyżej zdenerwuje króliki, a najczęściej wraca do domu głodny i zabłocony. (Dlatego spamerzy sprawiają wrażenie prostaków, usiłujących wdrapać się na wyższy szczebel społecznej hierarchii.)

więcej

Piranie – model korporacyjnych drapieżników cz. II

Inteligentne piranie zdobywają jedzenie najczęściej dzięki przebiegłości. Kryją się w cieniu, po czym nagle rzucają się na ofiarę, wygryzają kawałek mięsa z ogona i uciekają. Pewien żądny krwi badacz próbował, co prawda, dowodzić, że atakowanie płetw ogonowych jest odpowiednikiem działania wilków, które przegryzają ścięgna stawów skokowych jelenia, żeby później go łatwiej zagryźć. W rzeczywistości piranie bardzo rzadko kontynuują atak i zabijają ofiarę. Chodzi tylko o zdobycie kawałka płetwy ogonowej lub wyskubanie kilku łusek. Łuski i płetwy składają się w 85 procentach z białka, a – i to najlepsze – odrastają. Wobec tego po kilku tygodniach piranie mogą zaczaić się w tej samej okolicy i powtórzyć numer. Niektóre piranie nawet maskują się i dołączają do ławicy innych ryb. Od czasu do czasu podskubują płetwy nieostrożnych sąsiadów, a potem płyną dalej, udając niewiniątka.

więcej

ŻADNYCH WICEPREZESÓW CZ. II

W przeszłości nikt nie potrafił wskazać żadnego mechanizmu, który pozwoliłby osiągnąć taką synchronizację, poza centralną kontrolą. Koncepcja samoorganizacji pojawiła się dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku. Naukowcy zaczęli od badania prostych reakcji chemicznych i procesów fizycznych prowadzących do wyłaniania się złożonych struktur, takich jak ukształtowane przez wiatr zmarszczki na powierzchni wydm lub układ sześciokątnych komórek na powierzchni oleju na dnie równo podgrzewanej patelni. Następnie inni badacze zaczęli szukać przykładów samoorganizacji w świecie zwierząt, zaczynając od mrówek, pszczół i innych owadów społecznych.

więcej