O korporacyjnych drapieżnikach – kontynuacja

Wcale nie chcesz być czterystukilogramowym gorylem. W rzeczywistości takie zwierzę nigdy nie istniało. Przeciętny samiec ze srebrnym grzbietem waży dwa razy mniej. Goryle nie są drapieżnikami, lecz weganami, z niemal nieograniczonym apetytem na owoce i pędy bambusa.

Kiedyś przygotowywałem film dokumentalny dla Discovery Channel o gorylach nizinnych. Dramatycznym wydarzeniem w życiu samca alfy było pierdnięcie, podłubanie w nosie i ziewnięcie. Później zrobił to samo w odwrotnej kolejności. I jeszcze raz. Zupełnie tak samo dzieje się w wielu firmach, ale nie jest to raczej wizerunek, jaki ktoś chciałby prezentować publicznie. Z pewnością coś innego miał na myśli dyrektor BBC, gdy opisał swoją firmę i BSkyB Roberta Murdocha jako dwaczterystukilogramo- we goryle brytyjskich mediów.

Daj sobie spokój z tym lwem. Zapewne nie chcesz również wzorować się na lwie, choć jesteś dumny ze swego ryku i siły szczęk. Kiedyś, podróżując w Botswanie, obserwowałem samca, który, warcząc i gryząc, zaczepiał lwicę. W końcu, niczym znużona żona, ona przybrała pozycję sfinksa, w jakiej kopulują lwy, a on na nią wskoczył. Towarzyszący mi fotograf z „National Geographic” zaczął szumieć i pstrykać (zapewne aparatem – choć w czasie takich długich wypraw nie można mieć pewności). Wielka chwila lwiej namiętności trwała wszystkiego z dziesięć sekund. „Zdecydowanie przyśpieszone tempo” – mruknął fotograf.

Zastanów się nad tym i kiwnij głową z aprobatą, a nawet podziwem, gdy na następnym bankiecie z okazji wręczenia kolejnej nagrody nadęci prezesi będą porównywać się do lwów. Pomyśl przy okazji, że w nowoczesnym miejscu pracy, podobnie jak podczas ewolucji na Równinie Seren- geti, naprawdę warto znać swoją historię naturalną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>