Siła naśladownictwa

„Nie pamiętam, jak były ubrane kobiety – wspomina Lou Gerstner pierwsze spotkanie z zarządem, gdy został prezesem IBM – ale niewątpliwie wszyscy mężczyźni poza mną mieli białe koszule. Ja włożyłem niebieską, co dla menedżera w IBM stanowiło poważne naruszenie reguł! Gdy ta sama grupa spotkała się ponownie kilka tygodni później, Gerstner, zgodnie z regułami korporacyjnej kultury, pojawił się w białej koszuli.

Niestety, wszyscy podwładni założyli kolorowe. Zawsze przyjemnie pokpiwać z konformizmu biznesmenów w garniturach w prążki, ale to dość łatwe zajęcie. W rzeczywistości niemal wszystkie zwierzęta społeczne uprawiają naśladownictwo. Nie chodzi tylko o małpowanie. „Najedzone kurczaki znowu zaczynają jeść, gdy umieści się je razem z głodnymi ptakami, które żarłocznie dziobią ziarno” – pisze Elaine Hatfield, psycholog z University of Hawaii i współautorka książki Emotional Contagion. „Mrówki pracują ciężej w towarzystwie innych robotnic. ”

A ludzie? Choć podkreślamy swój indywidualizm, w istocie żadne zwierzę nie naśladuje innych tak bardzo jak my. Oglądając transmisję z meczu, odtwarzamy radość piłkarza, który właśnie strzelił gola, i przygnębioną twarz ofiary tsunami, która właśnie straciła jedyne dziecko. Śmiejemy się do wtóru śmiechu dochodzącego zza kadru.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>