WRZUCISZ KOBIETĘ POD POCIĄG? CZ. II

Neurolodzy z Princeton skorzystali z metody rezonansu magnetycznego, żeby prześledzić aktywność mózgu uczestników tego nieco makabrycznego eksperymentu w obu opisanych sytuacjach. Gdy ofiary są tylko anonimowymi postaciami ze statystyki wypadków, jak w pierwszej sytuacji, ośrodki mózgu związane z inteligencją społeczną i emocjami pozostają pasywne i analizujemy zagadnienie czysto racjonalnie. Kiedy jednak dochodzi do osobistego kontaktu, ulegamy emocjom. W drugiej sytuacji te same ośrodki mózgu (tylny zakręt obręczy, rowek skroniowy wyższy, środkowy zakręt czołowy) są znacznie bardziej aktywne. Josh Greene, który kieruje tymi badaniami, przypuszcza, że długotrwała ewolucja w niewielkich grupach społecznych sprawiła, iż jesteśmy biologicznie predysponowani „do przejmowania się ludźmi, z którymi mamy osobisty kontakt, nie zaś ze danymi statystycznymi”.

Dlaczego to ma znaczenie? Dylemat wagonu wskazuje na znaczenie osobistego kontaktu, gdyż wybory dokonywane w takiej sytuacji dowodzą, że relacje emocjonalne wpływają również na nasze życie w pracy. Jeśli górnik zostanie zasypany pod ziemią – uważa Greene – kopalnia „potrafi wydać miliony, żeby go wydobyć”. Jednak ta sama kopalnia mogła odmówić wydania paru dolarów na proste środki bezpieczeństwa, które zapobiegłyby takim wypadkom. Wynika z tego, że cokolwiek chcesz zrobić, powinno się to kojarzyć z konkretną twarzą.

To jeszcze nie wszystko: sam również musisz pokazać w miejscu pracy swoją twarz. Powinieneś rozmawiać z ludźmi (ale nie marudzić). Powinieneś budować sieć sojuszy (choć cel nie powinien być nazbyt oczywisty). Nie należy też nadmiernie polegać na kontaktach elektronicznych. Przykład NYNEX dowodzi, że bezpośrednie kontakty często sprzyjają realizacji zadania. A poza tym, gdy przyjdzie czas na cięcia budżetowe, zwolnienie trzystu robotników i przeniesienie zagranicę kilkunastu etatów technicznych, nie będziesz anonimową, statystyczną ofiarą na torach. Będziesz konkretną osobą, którą menedżerowie będą musieli zepchnąć z mostu własnymi cholernymi rękami. No, ale przecież mieliśmy mówić o współpracy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>