ŻADNYCH WICEPREZESÓW CZ. II

W przeszłości nikt nie potrafił wskazać żadnego mechanizmu, który pozwoliłby osiągnąć taką synchronizację, poza centralną kontrolą. Koncepcja samoorganizacji pojawiła się dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku. Naukowcy zaczęli od badania prostych reakcji chemicznych i procesów fizycznych prowadzących do wyłaniania się złożonych struktur, takich jak ukształtowane przez wiatr zmarszczki na powierzchni wydm lub układ sześciokątnych komórek na powierzchni oleju na dnie równo podgrzewanej patelni. Następnie inni badacze zaczęli szukać przykładów samoorganizacji w świecie zwierząt, zaczynając od mrówek, pszczół i innych owadów społecznych.

Istotny dla koncepcji samoorganizacji moment nastąpił w połowie lat osiemdziesiątych, gdy Craig Reynolds, ekspert w dziedzinie symulacji komputerowej zachowań złożonych, podjął próbę odtworzenia ruchu stada ptaków. W tym czasie biolodzy pogodzili się już z faktem, że poszczególne ptaki nie wykonują poleceń jakiejś wyższej władzy, lecz reagują na ruch najbliższych sąsiadów. Reynolds stworzył komputerowy model ptaka, a następnie zademonstrował, że wszystkie manewry klucza ptaków można symulować, przyjmując tylko trzy reguły zachowania pojedynczych osobników: unikaj zdarzenia z sąsiadami: dostosuj prędkość i kierunek lotu do ruchu sąsiadów: trzymaj się blisko innych.

Ruch klucza ptaków, skręty i nurkowanie, gwałtownie zmieniające się, a jednak pozornie zgodne z odgórnie ustaloną choreografią manewry były tak realistyczne, że zwieść dali się nawet ornitolodzy. Modyfikacje programu Reynoldsa, w zasadzie bez ludzkiej ingerencji, pozwoliły na symulację zachowania stada pingwinów i ławic ryb w takich filmach jak Powrót Batmana i Gdzie jest Nemo. W ostatnich latach udało się też znaleźć wiele innych przykładów samoorganizacji w świecie natury.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>